Faworytem niedzielnego pojedynku byli grudziądzanie. "Biało-zieloni" przed rozpoczęciem spotkania mieli komplet zwycięstw i zerowy dorobek przy liczbie straconych bramek. Z kolei Jarota miała na swoim koncie jedną wygraną i dwa remisy.
Spotkanie od mocnego uderzenia rozpoczęli przyjezdni. Podopieczni trenera Piotra Garbarka wykorzystali stały fragment gry. Dośrodkowanie z rzutu rożnego w pole karne Olimpii strzałem głową na bramkę zamienił Marcin Maćkowiak.
ZOBACZ TEŻ - Olimpia lepsza od Zawiszy w derbach. Grudziądzanie zostali liderem ligi!
Grudziądzanie po straconym golu ruszyli do odrabiania strat. W 37' minucie ta sztuka udała się dzięki Jakubowi Bojasowi. Na przerwę obie drużyny schodziły więc przy remisowym wyniku 1:1.
Początek drugiej połowy stanął pod znakiem dwóch, mocnych uderzeń ze strony Olimpii. Najpierw głową piłkę do siatki ponownie skierował Bojas. Kilka chwil później, były napastnik m.in. Zawiszy ustrzelił hattricka. Jakub Bojas wykorzystał dobre dogranie w pole karne Jaroty i na tablicy wyników mieliśmy już 3:1 dla "Biało-zielonych".
Kropkę nad "i postawił w 60' minucie Patryk Leszczyński. Młody wahadłowy wykorzystał ogromny błąd defensywy gości i po minięciu golkipera Jaroty wpakował piłkę do pustej bramki.
Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie. Olimpia pokonała Jarotę 4:1 i utrzymała fotel lidera w grupie II trzecioligowych zmagań.
Kolejny mecz podopieczni Marcina Płuski rozegrają 28 sierpnia. O godzinie 17 na wyjeździe zmierzą się z Sokołem Kleczew. Tydzień później (także na wyjeździe) zagrają z Unią Janikowo.
Olimpia Grudziądz: Olszewski - Clavel, Flak (56. Karmański), Witasik, Cywiński (73. Zachaczewski), Kaczmarek (73. Landowski), Leszczyński, Bojas (56. Nawrocki), Karankiewicz, Warcholak, Wicki (81. Zielecki
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: online@grupazpr.pl