Opublikowane nagrania są wstrząsające! 19-letni Olek krótko przed śmiercią mówił ratownikom medycznym, że się dusi i prosi o tlen. Jego stan został zbagatelizowany. Młodym mężczyzną, który trafił do karetki po interwencji policji, szarpano i wyśmiewano go.
Do tragicznych wydarzeń doszło ponad dwa lata temu. 4 stycznia 2024 roku Aleksander był ścigany przez policję. Przy 17-letnim koledze Olka znaleziono dwa kryształy substancji narkotycznych. Śledczy podejrzewali, że 19-latek mógł odrzucać zabronione substancje. Podczas próby przeskoczenia ogrodzenia Aleksander uległ poważnemu wypadkowi. Mężczyzna zmarł w szpitalu w wyniku uszkodzenia tętnicy udowej, co doprowadziło do masywnego krwotoku. Z materiałów opublikowanych w programie telewizyjnym wynika, że przed śmiercią młody mężczyzna powtarzał, że "nie chce do taty". Ojciec 19-latka nie żył od kilku lat. Ratownicy medyczni i lekarz zlekceważyli stan Olka.
Dwa lata po tych tragicznych zdarzeniach rozmawiamy z mamą 19-latka.
Oglądając te nagrania czuję to samo, co czułam po stracie syna. Być może mam to trochę przepracowane i mniej reaguję na to zewnętrzenie. W środku jednak za każdym razem moje serce krwawi - mówi Małgorzata Shahbazyan, mamą tragicznie zmarłego Olka z Grudziądza.
Polecany artykuł:
Od początku sprawa prowadzona była w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Latem ubiegłego roku Prokuratura Okręgowa w Toruniu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko trzem lekarzom – jednemu członkowi zespołu karetki oraz dwóm medykom z Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Grudziądzu. Zarzucono im narażenie rannego Aleksandra S. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za ten czyn grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Zbiórka na pomoc prawną
W sieci prowadzona jest zbiórka na rzecz wsparcia rodziny Olka. Chodzi o zebranie funduszy na prawników, którzy reprezentować będą rodzinę Olka przed sądem.
W sobotę marsz pamięci dla Olka
W sobotę (24 stycznia) o godzinie 16 na Rynku Głównym w Grudziądzu odbędzie się marsz pamięci dla Olka. Inicjatorami wydarzenia są jego przyjaciele.
Olek był moim przyjacielem. Mój świat zawalił się dwa lata temu - wspomina Karol Literski, jeden z inicjatorów marszu.
Przewodniczący zgromadzenia będzie radny Roman Sarnowski.
Obowiązuje całkowity zakaz pirotechniki oraz używania haseł i słów ogólnie przyjętych za wulgarne - mówi grudziądzki radny.
Posłuchajcie rozmowy z mamą Olka poniżej:
Na marszu mają być obecni jeszcze m.in.:
- pani Joanna - matka 18-letniego Piotrka z Wąbrzeźna, która o śmierć syna obwinia policjantów (przyp. red. prokuratura umorzyła postępowanie wobec policjantów, a decyzja została zaskarżona),
- pan Artur - tata 21-letniego Adama, którego podczas pościgu policyjnego w Koninie zastrzelił funkcjonariusz (przyp. red. wciąż nie ma prawomocnego wyroku)
- pani Aleksandra mama 19-letniego Oliwiera z Elbląga, który po policyjnej interwencji zmarł w szpitalu (przyp. red. prokuratura cały czas bada czy doszło do przekroczenia uprawnień w związku z tą interwencją)
Olek tragicznie zmarł w wieku 19 lat, w styczniu 2024 roku. W planach miał napisanie matury i pójscie na studia...
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]