Trener GKM-u Grudziądz o nowych nabytkach. "Jestem pozytywnie nastawiony"

2025-11-16 8:38

Rozmawiamy ze szkoleniowcem Bayersystem GKM Grudziądz, Robertem Kościechą o wzmocnieniach klubu na nowy sezon. W kadrze "Gołębi" pojawili się Maksym Drabik, Bastian Pedersen oraz Beau Bailey. Cały wywiad poniżej w artykule.

wypowiedzi gkm

i

Autor: Łukasz Piekarski Na zdjęciu Robert Kościecha

Łukasz Piekarski (Radio Eska): Zacznijmy od Maksyma Drabika. Czy to był pierwszy wasz wybór i dlaczego akurat postawiliście na zeszłosezonowego  lidera ROW-u Rybnik?

Robert Kościecha (trener Bayersystem GKM Grudziądz): To, że został liderem to dokładnie widzieliśmy i każdy wiedział po sezonie, który niedawno się zakończył. Od początku szukaliśmy zastępstwa Jaimona, chociaż bardzo nalegałem, żeby Jaimon został. Niestety po raz kolejny końcówkę sezony miał słabszą niż w 2004 roku.

Nie macie obaw o to, że np. Maksym Drabik w przeszłości słynął z tego, że nie zawsze współpracował do końca z zespołem i ze sztabem. Nie obawiacie się, że ta sytuacja np. za rok może się powtórzyć?

Oby tak nie było. Maksym jest już troszeczkę starszy, jest mądrzejszy. Wcześniej z nimi rozmawiałem i byłem pozytywnie zaskoczony. Myślę, że cały czas będę pozytywnie zaskakiwany, a jeśli nie, to będziemy mieli wesoły zespół.

A jak wyglądała kwestia wypożyczenia Bastiana Pedersena. To z kolei nie był wasz pierwszy wybór. 

Pierwszy w ogóle to był Kuba Krawczyk, ale gdy dowiedzieliśmy się, że ma trzy lat kontraktu we Wrocławiu to odpuściliśmy. Później był Norrick Bloedern. Później dowiedzieliśmy się, że jest dogadany z Toruniem. Od razu wykonałem telefon do Torunia, czy nie wypożyczą nam Bastiana. Na naszym torze miał właśnie bardzo dobre wyniki. Dwa razy jechał na U24, rok temu 15, a w tym roku 14 punktów. W rozmowach z nami mówił to samo. Bardzo lubi grudziądzki tor. Ma dobre zaplecze przez ojca Roniego, z którym de facto jeździłem pod koniec swojej kariery. 

Niespodzianką dla kibiców jest z pewnością angaż australijskiego talentu. 

Rozmawiałem z nim o tym na GP Vojens, które było we wrześniu i mieliśmy wszystko dogadane. Jest to zawodnik, który jest bardzo dużym talentem w Australii.To jeden z lepszych zawodników młodego pokolenia. Ja go bardzo często widziałem na zawodach 250cc i bardzo się cieszyłem, że do nas przychodzi. Oczywiście to jest zawodnik na przyszłe lata. Ma podpisany dwuletni kontrakt. Myślę, że w tym roku będzie zbierał doświadczenie - zwłaszcza na zawodach U24. Może na wiosnę gdzieś go wypożyczymy do drugiej ligi, ale to będzie dopiero opcja na wiosnę. 

Czy zamierzacie bardziej współpracować z Maxem Frickem przy jego przygotowaniach do nowego sezonu? Nie da się ukryć, że Australijczyk minionego sezonu nie może zaliczyć do udanych. 

Max ma tu duże wsparcie. Nieraz sytuacja jest tego typu, że zawodnik się uprze na jakąś koncepcję i nie chce z niej zrezygnować. Myślę, że Max przemyślał ten sezon. Miał w nim spore problemy sprzętowe. Myślę, że po naszych rozmowach odpowiednio do tego podejdzie, ponieważ bardzo na niego liczę. 

Rozmowa z trenerem GKM-u, Robertem Kościechą:

Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]